Walka o majątek Boroźninów

Rodzina Boroźninów prezentuje przywileje otrzymane w roku 1620 i prawdopodobnie 1635 na władanie:

1. pustoszą Horsk (Горск) nad rzeką Snowią (Снов), Kłusy (Klusy, Клюсы) nad rzeką Cietwoją (Citwą, Cieciwą, Тытва, Цата, nie mylić z położoną bardziej na południowy zachód rzeką Титива, Тетева), Kurszynowicze (Куршоновичы, Куршановичи) nad rzeką Trubieżą (Трубеж), Ostrow Isajewski (Остров Исаевский) i Horodec (Городец) nad rzeczką tąże Trubieżą, sieliszcze Niedźwiedowo (Miedwiedowo, Miedźwiedowo, Медведово), derewnia (potem pustosz) Butowskie (Butowsk, Бутовское, Бутовка), Iwanicze (Iwanowka, Иванычи) nad rzeką Cietwoją, Zajnycze (Zanycze, Zawiczy, Zaniczy, Заничы) nad rzeką Pieniejewską, derewnię Jurcewo (Jarcowo, Ярцово, Юрковичи) nad rzeką Tytwą (Cietwoją, Citwą), sieliszcze Siemaszkino (Семашкино) nad rzeką Cietwoją, Skrawcewo (Krawcowo, Скравцево, Кравцово) nad Żabińskim Błotem (Жабинское Болото), pustosz Żowied (Жовед) nad rzeką Żołwiedą (Жолведа, Здряговка, Мостище), sieliszcze Danki (Данки) nad rzeką Wierbczą (Вербча), sieliszcze Pralnikowskie (Пралниковское) nad rzeką Snowią, sieliszcze Hrenowycze (Хреновичы, Хреновка) nad Błotem Rożennym (Роженне Болото), sieliszcze Czortkowo (Czartowicze, Чортково) nad rzeczką Snowią, sieliszcze Choromne (Хоромное) nad rzeczką Choromlianką (Хоромлянка, zapewne jest to tylko odnoga rzeki Snowii) z jeziorami Siniawe (Синяве), Riesiwe (Ресиве), Kistowe (Кистове), sieliszcze Kapciużyno (Kapucino?, Каптюжино), sieliszcze Bachajewskie (Bochajewskie, Бахаевское) i Syczowo (Сычово) nad rzeczką Bereścianką (Берестянка), w najbardziej na południe położonej części powiatu starodebskiego, w ujeździe starodebskim;

2. sieliszcze Kleszczewo (Kleszczowo, Kraszewo?, Клещово, Крашево), Karczewo (Farcowo?, Карчево), sieliszcze Trościańskie (Тростянское) nad rzeką Trościanką, sieliszcze Roszczyńskie (Rosczymińskie, Rosczymińskaja, Рощинское) nad rzeką Woronisą (Ворониса, Воронуса), sieliszcze Rojewskie (Роевское) nad rzeką Biełohoszczą, derewnia Boroznino (Борознино) nad rzeczką Rosuchą (Росуха) we włości mhlińskiej ujezdu poczepowskiego;

3. plac z budynkiem w Starodubie przy ulicy Mohylewskiej, w powiecie starodebskim.

W różnych dokumentach pojawiają się różne wersje tych samych nazw miejscowości, co jest wręcz standardowym zjawiskiem w tamtych czasach.

HISTORIA DANINY

Boroźninowie walczyli o majątek na drodze prawnej. Zamieszanie wobec majątku zaczęło się z początkiem panowania Władysława IV, zaraz po kampanii moskiewskiej. Krzysztof Jurkiewicz oskarżył Boroźninów, jakoby zdradzili Rzeczpospolitą (ML 108, 74) i 12.09.1633 r. otrzymał kaduk (przywilej dochodzenia praw do własności) do derewni Jarcowo (ML 110, 158v). Równolegle podobny kaduk dostał Malcher Gabriel Mielwid – do miejscowości Niedźwiedowo, Kłusy i Kurszynowicze (ML 110, 159). Następnie wieś Czartowicze otrzymał przywilejem z dn. 19.09.1633 r. Mikołaj Świacki (ML 108,42v). Wreszcie przywilejem z 4.02.1634 r. Kurszynowicze, Kłusy i Miedźwiedowo otrzymał Mikołaj Kiryk (ML 108,74), potem najwyraźniej zrzekł się ich na rzecz tegoż Mielwida 31.08.1634 r. (ML 110, 497v), zaś derewienkę Farcowo (Karczewo?) z siedliskiem Bochajewskie otrzymali Jan i Stanisław Szubowie Jabłońscy 4.02.1634 r. (ML 108, 73v).

Jednakże 14.08.1634 r. Osip Boroźnin otrzymał zatwierdzenie nadania na Kłusy, Butowsk, Kapucino (Kapciużyno?) (ML 110, 491v). Ponadto Boroźninowie stawili się na Sejm w roku 1635 roku i wyjaśnili, że po zdobyciu przez Moskali Staroduba, dostali się do niewoli i stracili swe stare przywileje. Król zatem „z zwyczajnego naszego nad niemi jako cudzoziemcami politowania”, dnia 23.02.1635 r. powtórnie nadał im Kurszynowicze, Kłusy, Horsk, Miedwiedowo, Jarcowo, Zawiczy (Zajnycze), Bochajowskie, a we włości mhlińskiej pustosz Rosczymińskaja, pustosz Kleszczowo, pustosz Rojewskaja, pustosz Karcowo (Karczewo?) (ML 108, 313v). Niżej publikowany jako pierwszy dokument również prawdopodobnie pochodzi z roku 1635 lub po tej dacie, jednak jego treść różni się od przywileju z 23.02.

Sprawy majątkowe rozwijały się tak pomyślnie, że dn. 27.11.1635 r. Daniło Boroźnin uzyskał zgodę dla siebie i małżonki Parasi Smolejewskiej na przekazanie sieliszcza Zaniczy nad rzeką Pieniejewską na rzecz Malchera i Jana Kuraków (ML 108, 457).

Następnie Daniło Boroźnin wytoczył Jurkiewiczowi sprawę przed sądem królewskim o niesłuszne oskarżenie o zdradę, ale dekretem królewskim z dn. 16.12.1636 r. sprawę odesłano do sądu (zapewne grodzkiego) w Starodubie. Tak potraktowany Boroźnin miał jakoby uciec do Moskowii, co potwierdzili zebrani na sejmiku relacyjnym 1.04.1637 r. obywatele starodebscy. Król 4.04.1638 zaaprobował ich atestację i zgodził się, by Krzysztof Jurkiewicz zachował dla siebie połowę miejscowości Jarcowo (ML 108,606v). Wkrótce potem kancelaria litewska doszła do wniosku, że majątek swój Boroźninowie dzierżyli bezprawnie, nie posiadając na to przywileju króla Zygmunta III. Co gorsza uzyskali u króla zatwierdzenie tego nieistniejącego przywileju. Potwierdzeniem tego podejrzenia byłby fakt, że dokument wystawiony przez królewskich komisarzy nie został zatwierdzony przez króla (patrz niżej publikowany dokument drugi). Po odkryciu tego niedbalstwa lub fałszerstwa król upoważnił Andrzeja Limunta aby dochodził własności tych dóbr na drodze sądowej, a gdy Limunt umarł – dn. 17.06.1639 r. upoważnił Adama Deynarowicza (ML 108, 654v). Wygląda jednak na to, że w kancelarii panował nielichy bałagan, skoro 25.10.1639 r. Osip Boroźnin otrzymał znów przywilej na majątek po swoich stryjach Stefanie, Andrzeju, Iwanie oraz poległym Pawle Boroźninach, a w tym derewnię Wysoka (Горшина? Высокое?) nad rzeczką Sieczną (Тетева, Титива?), Jarcowo nad rzeką Titwą, sieliszcze Bachajowskie oraz plac w Starodubie przy ulicy Mohylewskiej po Dawidzie Michalewskim (ML 108.678).

Nie umiem powiedzieć, jakie były dalsze losy majątku Boroźninów w latach 1640-1648, gdyż nie miałem dostępu do odpowiednich ksiąg Metryki Litewskiej z tego okresu. Stan posiadania zatwierdził Boroźninom Bohdan Chmielnicki już jako hetman z carskiego nadania dnia 21.09.1656 r. Zestawienie powyższych faktów świadczy wyraźnie o tym, że chyba nieprzypadkowo Boroźninowie szukali łaski u Chmielnickiego, skoro nie mogli obronić majątku przed sądami i majestatem Rzeczypospolitej. Czy istotnie zdradzili Rzeczpospolitą podczas kampanii moskiewskiej 1632-33, tego się już pewnie nie dowiemy…

Prezentowane niżej dwa dokumenty pochodzą z wydawnictwa Ґенеральне слідство про маетності стародубського полку, Kijów 1929 w serii Українській Архів, t. 1, s. 248 i następne). Są one ciekawym uzupełnieniem obfitego materiału, który dostarczają znane mi księgi Metryki Litewskiej. Oprócz nich w wydawnictwie znajduje się wspomniany przywilej Chmielnickiego i kolejnych hetmanów kozackich.

Alfabet użyty w poniższym tekście jest osobliwą mieszanką pisowni moskiewskiej, ukraińskiej i polskiej („gодскый”, „оzнаймуем”, „которіе” itp.), czasem odnieść można wrażenie, że ukraińska wymowa jest zapisana moskiewską czcionką (na przykład ukraińskie „и” zapisane jest moskiewskim „ы”). Dla uproszczenia publikuję je w spolszczeniu.

========================================================

Władysław Czwarty z bożej łaski król polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, żmudzki, mazowiecki, inflancki, smoleński, czernichowki, szwedzki, gocki, wandalski, dziedziczny król.

Oznajmujemy listem naszym komu wiedzieć należy. Mając wzgląd na zasługi szlachetnie urodzonych Osifa, Ławrentija i Daniła Boroźninów, ludzi narodu moskiewskiego, które nam jak czasu pokoju, tak i w różnych wojennych potrzeb mężne i odważne, nie żałując dla dostojeństwa naszego i całości Rzeczypospolitej zdrowia i substancji swoich, stawali. Pozwoliliśmy onym pewne dobra, nazwane pustoszy Horsk nad rzeką Snowią, Kłusy nad rzeką Cetoją (Świecą?), Kurszenowicze nad rzeką Trubieżą, sieliszcze Miedwiedowo, pustosz Butowskie, sieliszcze Kleszczewo, Zajnycze, derewnię Jurcewo nad rzeką Cietwoją, sieliszcze Bachajewskie, także w włości mhlińskiej sieliszcze Trościańskie nad rzeką Trościanką, sieliszcze Roszczyńskie, sieliszcze Rojewskie nad rzeką Biełohoszczą, także plac z budynkiem w mieście starodebskim na ulicy Mohylewskiej stojący, po zejściu niegdy z tego świata Dawida Mozowlewskiego [Modzelowskiego, Michalewskiego?], w powiecie starodubowskim leżących, których oni aby jako swoich własnych spokojnie zażywali, co my czyniąc za przyczyną panów rad naszych, niemniej mając wzgląd i baczenie na wierne i odważne zasługi ich, które podczas ekspedycji mnogich będąc w oblężeniu na zamku naszym starodubowskim, zawsze przeciwko nieprzyjecielowi naszemu zarówno z inszymi różne odwagi czynili, bodro [бодро?] stawali, ochotnieśmy na to pozwolili i inszym listem naszym zwyż mianowane dobra onym konferujemy; których dóbr mając przerzeczeni panowie Osip, Ławrenyj i Danyło Boroznowie z wszystkiemi do nich przynależnościami, lasami, borami, drzewem bartnym, z gony bobrowymi, łowy rybnymi, rzekami rzeczkami, jeziorami i pustoszami, które w ten przywilej nasz za wyrażone mieć chcemy; i innymi pożytkami, z dawna do onych dóbr należącymi, objąwszy sami i z potomkami swoimi męskiego rodzaju, póki z linii ich stawać będzie, prawem lennym i wiecznym pod wolnością szlachecką, spokojnie trzymać i używać pożytków wszelakich przyszłych, przymnażać; oprócz saletry i innych towarach leśnych, które bez osobliwego konsensu naszego dziać się nie mają; nie powinni nam z tego i do skarbu naszego, jako też i starostom tamtejszym, tak obecnym, jako i na potem będącym, żadnej liczby czynić, dani dawać i powinności spełniać, czyniąc zadość kondycjom obrony zamków siewierskich; w konstytucji sejmowej dostatecznie wyrażonym pod utratą na te dokumenty danym, na co dla lepszej wiary ręką naszą podpisaliśmy się, pieczęć Wielkiego Księstwa Litewskiego przyłożyć rozkazaliśmy. Dan w Wilnie roku 1625 [data błędna!]

Władysław król

Stanisław Mamszem [Naruszewicz] referendarz i pisarz

***

s. 249

Baltazar Strawiński, starosta mozyrski, ciwun trocki, rachmistrz, dworzanin JKM; Wojciech Głębocki sekretarz JKM komisarz na ordynację zamków od Moskwy rekuperowanych zasłani.

Oznajmujemy tym listem naszym komisarskim, iż zjechawszy nam do Staroduba z woli i rozkazania JKM PNM, oglądaliśmy u ludzi, tak duchownych, jako i szlachty, synów bojarskich, zamku i ujezdu starodubowskiego wszelakich im nadanych praw, otczyn i pomiestii, zaczym kto jakim dzierży, wziąwszy my wiadomość z przedkładanych nam przed nami i pokazanych praw, iż synowie bojarscy Jakow, Dymitr, Józef i Wołodymier Boroznyny pomieście swoje od przodków swoich, sioła i horodyszcze nazwane miasteczko Horsk nad rzeką Snowią, sieliszcze Siemaszkino nad rzeką Cieciwą, Skrawcewo nad Żabińskim Błotem, pustosz Żowied nad rzeką Żołwiedą, sieliszcze Danki nad rzeką Wierbczą, sieliszcze Pralnikowskie nad rzeką Snowią, sieliszcze Hrenowycze nad Rożennym Bołotem, derewnia Kłusy nad rzeczą Catą, Kurszonowycze nad rzeczką Trubieżą, sieliszcze Kraszewo, Ostrow Isajewski i Horodec nad rzeczką tąże Trubieżą, sieliszcze Czortkowo nad rzeczką Snowią, sieliszcze Choromne nad rzeczką Choromlianką z jeziorami Siniawe, Riesiwe i Karczewo, Kistowe do tych pustosze należącymi, derewnia Butowskie, sieliszcze Kapciużyno, sieliszcze Bachajewskie i Syczowo nad rzeczką Bereścianką, derewnia Jarcowo nad rzeczką Citwą, pustosz Zanycze, sieliszcze Krawcowo, derewnia Boroznino nad rzeczką Rosuchą w mhlińskiej włości, sieliszcze Trościańskie, Roszczyńskie i Rojewskie nad rzeczką Woronisą z gruntami paszennymi, sianożęciami, dąbrowami, drzewem bartnym, danią miodową, z gony bobrowymi, rybnymi łowami, jeziorami na rzece Snowii, Trubieży, Cieciwie i Caty, po rzece Rosusze, po rzece Citwie łowy zwierzynnymi, i z wszystkimi pożytkami z dawna do tych sieliszcz i derewien przynależącymi; prawa i hramoty u nich na wszystkie te pomieścia, sieliszcza, pustosze i teraz sąd [?] od wielkich kniaziów ruskich, a przy tym dowodnym listownym świadectwem i potwierdzeniem wyjezdników moskiewskich; a do tego bojarzy pomienieni sąsiedzi wszyscy zgodnie przed nami pod sumieniem zeznali, iż to od przodków pomieścia ich, derewnie, pustosze wyż mianowane przodki ich dzierżącymi byli i oni sami onymi władali; a tak my, z władzy naszej komisarskiej, według woli i rozkazania Królewskiej Miłości, mianowanych synów bojarskich Jakowa, Dymitra, Josifa i Wołodymiera Boroznych, przy wszech pustoszach i pomieściach ich wyż mianowanych i przy wszelkich pożytkach zostawiamy; wiecznie mają oni według starodawnego zwyczaju spokojnie władać i konno, jako insza szlachta powiatowa, służyć KJM; a te pomieścia i majętności swoje dzierżyć i używać, jako swoje własne dziedziczne; a na to dajemy ten niniejszy komisarski list panom Borozninym, pod pieczęciami i podpisami rąk naszych. Pisan w Starodubie roku 1620, miesiąca lutego, 20 dnia.

Baltazar Strawiński starosta mozyrski ręką własną [locus sigilli].

Wojciech Kołembocki [Głębocki] sekretarz JKM [locus sigilli].

Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz