DANINA OJCOM JEZUITOM DANA W PNIOWIE

Pniowo - danina ojców jezuitów

Danina jezuitów – Pniowo (Пниево) nad rzeką Odwą (Водва) i Dnieprem we włości raczyńskiej (ujezd smoleński województwa smoleńskiego). Sporządzone na podstawie mapy dwuwiorstówki Szuberta, trójwiorstówki oraz Księgi Wymiaru i Ograniczenia Adama Zaręby. ©Jakub Brodacki

Jag 906, s. 259 (wg pierwotnej numeracji). Skan 244.

Jan Umiastowski jezuita i rektor kolegium smoleńskiego odbiera wymiar majętności michałowskiej nad rzekami Odwą i Dnieprem we włości raczyńskiej. Przepisał i zredagował Jakub Brodacki.

Adam Zaręba mierniczy JKM województwa smoleńskiego przysięgły.

Czynię wiadomo tym pisaniem mojem, iż za rozkazaniem jaśnie wielmożnego JMPana Aleksandra Korwina Gosiewskiego wojewody smoleńskiego puńskiego etc. starosty, abym wymierzył gruntu do paszni i osady zgodnego włók siedmdziesiąt w majętności tegoż jasnie wielmożnego JMPana wojewody smoleńskiego własnej wieczystej lennej, nazwanej Michałowskiej w województwie smoleńskiem we włości raczyńskiej nad rzeką Dnieprem i rzeczką Odwą leżącej, mianowicie w wiosce Pniowie, w której mieszkają żyłych dymów dwadzieścia z cerkwią Piatnice Świętej i w wiosce Hwozdowie, w której żyłych dymów dwa, których to siedmiudziesiąt włók gruntu i tych dwóch wiosek zwyż mianowanych jaśnie wielmożny JMPan wojewoda smoleński sam podawszy [z] woli swojej ustąpił. Stosując się do ordynacjej IchMPanów komisarzów, którzy byli od KJM na ordynacją smoleńską i innych zamków siewierskich od Moskwy rekuperowanych zupełną mocą w roku przeszłym tysiąc sześćset dwudziestym zesłani, od których to IchMPP komisarzów cerkiew Spasa za murem murowaną ojcom jezuitom kolegium smoleńskiego do naprawy Chwały Bożej jest naznaczona i w posesją dana, i do tejże cerkwi murowanej Spasa Ś[więteg]o tymże ojcom jezuitom te zwyż pomienione włóki JMPan wojewoda smoleński wymierzawszy i ograniczywszy w wieczną posesją podać im raczył rozkazać. Które to włóki zwyz mianowane do tej cerkwie Spasa Świętego i przedtym z dawna należały.

Tego gruntu ograniczenie tak się w sobie ma. Pierwsza ściana granice od rzeczki Odwy, od ruczaju Hłuszyce, który wpada w rzeczkę Odwę. A od rzeczki Odwy ruczajem Hłuszycą w górę, idąc do drogi krzyżowej do Przewozu idąc[e]j, przy której na brzegu tego ruczaju Hłuszyce usypany kopiec. Od tego ruczaju i kopca, tąż drogą w prawo, ku Przewozu idąc, do drogi drugiej, która idzie do Czystej Łąki, przy której usypany kopiec. Od tej drogi i kopca trochę w lewo drogą ku Czystej Łące postąpiwszy w prawo z drogi do wiązu z krzyżami trzema i wrębami wyciętemi, przy którem jam wielkich dwie. W końcu rowu nazwanego Przełom, który wpada po kraj Jeziora Orzechowego w ruczaj Przekop, a ruczajem Przekopem w Dniepr. A rzeką Dnieprem do u[j]ścia Przerwy, która wpada w Kniaże Jezioro. Przez którą Przerwę gościniec bieży z Smoleńska przez przewóz Dniepra do Doro[ho]buża. Od tego Dniepra i gościńca w prawo powróciwszy brzegiem tej Przerwy wedle sianożęci po prawej ręce pniewskich ojców jezuitów, wszystko Kniaże Jezioro i Przewóz wcale zasiadując, należący do Folwarku Michaiłowskiego z sianożęciami dwiema, to jest Derewianą i Obotoką, które do Pniowa nigdy nie należały. Tymże pomienionem zwyż suchem brzegiem idąc w niż, ostawując wcale Kniaże Jezioro, do którego Jeziora Kniażego i Przewozu ojcowie jezuici żadnego wstępu, także poddani ich mieć nie mają. Od Jeziora Kniażego powróciwszy w prawo tymże suchem brzegiem w Przerwę, małe jeziorko Hołyszowkę. A jeziorkiem Hołyszowskiem w niż idąc w rzekę Dniepr. A rzeką Dnieprem w niż idąc do kopca narożnego na brzegu Dniepra około dębu usypanego, przy Błocie Hłuszycy w końcu sianożęci przykaszczykowej, który dzieli sianożęć po lewej ręce Słobody Jelawińskiej Folwarku Michaiłowskiego, a po prawej stronie grunt lasem zarosły Hwozdowa. Od tego kopca i bagna [?] w prawo krajem lasu wedle sianożęci Hwozdowa, która należy do Jelawińskiej Słobody znamionami wyciętemi na drzewach idąc w rzekę Dniepr. A rzeką Dnieprem do kopca narożnego na brzegu Dniepra usypanego, który dzieli grunt po lewej ręce pana Jerzego Haraburdy wioski Matikowa, a po prawej ręce grunt Spaski Hwozdowa ojców jezuitów. Od tego Dniepra i kopca w prawo ścianą prostą znamionami na drzewach idąc w starą miedzę Mitkowa i Hwozdowa do drogi z Mitkowa do Hwozdowa idącej, przy której usypany kopiec. Tąż starą miedzą do gościńca z Doro[ho]buża do Smoleńska idacego, przy którym usypany kopiec. Tąż miedzą znamionami na drzewach do drogi z Mitkowa do Pniewa idącej, przy której kopiec na rowie usypany. A rowem starą miedzą w rów i ogrodę Słobódki wioski po lewej ręce, a po prawej stronie grunt pniowski. Tym rowem, starą granicą idąc w niż, w Ruczaj Łoiski, który wpada w rzeczkę Natrycę. A rzeczką Natrycą w górę idąc do starej miedze wioski Husina, na której kopiec usypany. Od tej rzeczki Natryce i kopca, tąż starą miedzą do drogi z Husina do Pniowa idącej, przy której usypany kopiec. Od tego kopca w prawo drogą ku Pniowu, postąpiwszy do starej drogi na Odwę idącej, przy której jama z węglem. Tąż drogą ku Odwce postąpiwszy do kopca narożnego na starej między usypanego, który dzieli po lewej ręce grunt wioski Krupienina, a po prawej pniowski. Od tej drogi i kopca w prawo starą miedzą zakrzywiono do drogi z Słobody do Michałowa idącej, przy której przy rowku usypany kopiec. A drogą idąc ku Michałowu do mostu botajowskiego na rzeczce Odwie leżącego. Od tego mostu i drogi rzeczką Odwą w niż idąc do u[j]ścia ruczaju Hłuszyce. U którego się pierwsza ściana granice zaczęła i tam się kończy.

W tym ograniczeniu kopcami narożnemi i pobocznemi dostatecznie usypano i na różnych drzewach krzyże i po trzy wręby wycięto. A iż w toż ograniczenie weszła sianożętka nazwana Kruta pana Jana Szeptunowskiego z dawna do majętności jego Botyczyna należąca, tedy ta sianożętka teraz i w przyszłe czasy, wolno ma zostawać. Z osobna sianożęci dwie, które z dawna do Pniowa Ś[więtego] Spasa należały nad rzeką Dnieprem leżące, mianowicie Dankowej Sianożęci połowica i druga sianożęć jaroniwa w starożytnych granicach kopcami usypane, które leżą między gruntami JKM włości raczyńskiej w odmianę za sianożęć derewianą i obotokę, tymże ojcom jezuitom smoleńskiem daję.

Które to włók siedmdziesiąt# z daniny własnej wieczystej michałowskiej jaśnie wielmożnego JMPana wojewody smoleńskiego wymierzywszy i dostateczne ograniczenie uczyniwszy do cerkwie murowanej Spasa Świętego wielebnemu ojcu Janowi Umiastowskiemu na ten czas rektorowi kolegium smoleńskiego w moc, dzierżenie, spokojne wieczyste używanie podał i zawiódł przez jenerała JKM województwa smoleńskiego Jana Awruckiego i przez stronę jego, na ten czas przy nim będącą trzech szlachciców pana Ignacego Kotkowskiego, p. Daniela Drzewieckiego, p. Macieja Mieżewicza. Na com dał ten list mój wymiaru i ograniczenia mego pomienionemu ojcu przy pieczęci z podpisem ręki mej, także z pieczęciami i z podpisem rąk jenerała [nieczytelne]. Pisan w Smol[eńsku] d. czwartego augusti roku tysiąc sześćset trzydziestego.

#[Przypis na marginesie:] z lasem, łuhami [niezrozumiałe] nad Dnieprem

Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz