Danina Andrzeja Zielińskiego

Andrzej Zieliński otrzymuje wymiar Markowa i Supranowa nad rzeką Naczą we włości bielskiej. Przepisał i zredagował Jakub Brodacki

Jag 906, s. 324 (pierwotnej numeracji, skan 293)

Adam Zaręba mierniczy JKM wojewoda smoleński przysięgły.

A przy mnie zesłany będąc p. Jan Paszkowski kapitan bielski JKM kapitan.

Czyniemy wiadomo tym listem naszym, iż za listem komisarskiem i za listownym rozkazaniem od JW JMPana Aleksandra Korwina Gosiewskiego wojewody smoleńskiego starosty puńskiego etc., abyśmy wymierzyli i ograniczyli gruntu do paszni i osady zgodnego, włók cztyry panu Andrzejowi Zielińskiemu pod przysądem przełożonego zamku bielskiego. Mianowicie w pustoszy Markowie w województwie smoleńskim w starostwie bielskiem we włości ładyskiej nad rzeką Wiejną i Naczą leżące. A z osobna przy tymże obrębie włók czterech, podaliśmy i zawiedli temuż panu Andrzejowi Zielińskiemu na służbie rycerskiej kozackiej włók cztyry, mianowicie na pustoszy Supranowie, końcem do rzeki Naczy leżące, według przywileju JKM PNM onym danego, na które to włók cztyry kozackie naznaczyliśmy słobody na lat sześć, od roku tysiąc sześćset trzydziestego pierwszego aż do roku da Pan Bóg przyszłego tysiąc sześćset trzydziestego siódmego miesiąca novembris dwudziestego wtórego dnia. A po wyściu lat sześciu, z tych pomienionych włók czterech powinien będzie z rynsztunkiem wojennem do obrony zamku bielskiego zarówno z inszymi na ścienie stanąć.

Których to włók ośmiu ograniczenie tak się w sobie ma. Pierwsza ściana granice od rzeki Wiejny [?] od kopca narożnego na brzegu tej rzeki Wiejny, przeciw rowu Suchodołu usypanego, który dzieli grunt po lewej ręce pana Hochmana Wasniowa, a po prawej grunt pana Zielińskiego Markowa. Od tej rzeki i kopca w prawo, rowem Suchodołem w górę idąc, wedle kopca pobocznego do drogi z Wiazniowa do Markowa idącej, przez którą przeszedłszy u wrót wasniowskich usypany kopiec poboczny. Tąż ścianą, znamionami na drzewach wedle kopca pobocznego do starej drogi z Wiaźmy do Białej idącej, przy której kopiec. Tąż ścianą wedle mszarzyny, znamionami na drzewach idąc do kopca narożnego pod pustoszą Jackowem, w pagórku około brzozy usypanego, który dzieli grunt po lewej ręce ze dwóch stron pana Hochmana Jackowa, a po prawej grunt pana Zielińskiego Supronowa. Od tej ściany i kopca w prawo przez mszarzynę do kopca narożnego na mchu, około brzozy usypanego, który dzieli grunt po lewej ręce pana Hochmana Jackowa. Z drugiej strony grunt JKM Poborełej [Pohorełej?], a po prawej grunt pana Zielińskiego Supronowa. Od tej ściany i kopca w prawo przez mech, znamionami na drzewach idąc, w mały rowek suchodół. Rowkiem suchodołem w ruczaj supronowski. A ruczajem supronowskiem w niż w rzekę Naczę. A rzeką Naczą w górę postąpiwszy w rzekę Wiejnę. A rzeką Wiejną w górę idąc do pierwszego kopca.

U którego się pierwsza ściana granice zaczęła i tam się kończy. W tym ograniczeniu kopcami narożnemi i pobocznemu dostatecznie usypano i na różnych drzewach krzyże i po trzy wręby wycięto. Które to włók cztyry wymierzawszy i dostateczne ograniczenie uczyniwszy, za listem komisarskim i za pisaniem JMPana wojewody smoleńskiego, oddaliśmy w moc i dzierżawę panu Andrzejowi Zielińskiemu w tymże obrębie i ograniczeniu we włók cztyry na służbie rycerskiej kozackiej temuż panu Andrzejowi Zielińskiemu. Co dla lepszej wiary i pewności dajemy ten list nasz wymiaru i ograniczenia naszego z podpisem rąk i pieczęciami naszemi. Pisan w Smoleńsku dnia dwudziestego wtórego novembris roku tysiąc sześćset trzydziestego pierwszego.

 ===================

 Sporządzenie mapki nastręcza pewnych trudności. Danina znajdowała się na południe od Białej między rzeką Wiejną, ruczajem Suchowskim a rzeką Naczą, w sąsiedztwie daniny Jana Hochmana.

Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz